ATi Pro
ANTONI TYCZYŃSKI
PROJEKTY i DORADZTWO BUDOWLANE
Berlin in a pill - Exibition in Modern Art Gallery / Spadndau
Berlin in a Nutshell – Ausstellung im Zentrum für Aktuelle Kunst / Spandau
Hey, finally Berlin is done. It's a shame it was so short, basically just reconnaissance. The pretext was an exhibition of German and Polish artists from the Zentrum fur Aktuelle Kunst at the Spandau Citadel near Berlin. One of the artists was my sister, Professor Anna Tyczyńska, who presented two works. One is a portrait of a girl with blue tears, a work I've known for years, but the more I look at it, the more captivating and moving it becomes. The second, assembled on-site with my participation, is actually a double work consisting of the word "WAHR" written on the wall, made of colorful balloons that deflate over time, and the word "TRUE," made on the ground from burned newspapers. This work has a rather obvious and very timely message. I'm attaching photos of other works from the same exhibition. I admit that some don't resonate with me, while others I'd love to see in public spaces, for a wider audience.
Endlich ist Berlin vorbei. Schade, dass es so kurz war, im Grunde nur eine Erkundungstour. Anlass war eine Ausstellung deutscher und polnischer Künstler des Zentrums für Aktuelle Kunst in der Zitadelle Spandau bei Berlin. Eine der Künstlerinnen war meine Schwester, Professorin Anna Tyczyńska, die zwei Werke präsentierte. Das eine ist ein Porträt eines Mädchens mit blauen Tränen, ein Werk, das ich schon seit Jahren kenne, aber je länger ich es betrachte, desto fesselnder und berührender wird es. Das zweite Werk, das ich vor Ort mitgestaltet habe, ist eigentlich ein Doppelwerk: Das Wort „WAHR“ ist aus bunten Luftballons an die Wand geschrieben, die mit der Zeit die Luft verlieren, und das Wort „TRUE“ ist aus verbrannten Zeitungen auf den Boden gelegt. Dieses Werk hat eine ziemlich deutliche und sehr aktuelle Botschaft. Ich hänge Fotos von anderen Werken aus derselben Ausstellung an. Ich gebe zu, dass mich manche nicht so sehr ansprechen, während ich andere gerne im öffentlichen Raum einem breiteren Publikum zeigen würde.
A memory of Sir Norman Foster's visit to the construction site of the Kuwait airport terminal and the handshake moment.
In November 2023, Sir Norman Foster and Lady Foster visited the construction site of Terminal 2 (KIAT-2) at Kuwait International Airport—delivered by Limak İnşaat to the Foster + Partners design. They met the delivery team and reviewed the progress on site, marking an important milestone for one of the region’s largest infrastructure projects.
• a closer look at the iconic roof structure and glazing works as the terminal takes shape,
• a coordination walkthrough with the contractor (Limak) and Kuwait’s Ministry of Public Works representatives.
T2 is a large-scale project with strong sustainability ambitions—and seeing it from the site perspective is a powerful reminder of how design becomes an operational reality. Foster + Partners is engaged on the client side as a consultant (acting in an employer’s representative / investor-supervision capacity), supporting delivery quality and design intent throughout construction.
For me, it was also a special moment—on KIAT-2 I worked with Foster + Partners as an Associate Senior Architect, leading packages across Wayfinding Signage and ICT. I had a major role in shaping the wayfinding concept, aligning passenger journeys with the terminal architecture and coordinating with stakeholders to carry the intent through to delivery. Meeting Sir Norman Foster on site and shaking his hand was a personal highlight.
Short visit to Kuwait.
I wish you a Merry Christmas and may all your plans for the coming year come true!
Moi drodzy, wracając do wymiany myśli na temat MSN zamieszczam parę fotek. Prawdę powiedziawszy, gdy widziałem ten budynek półtora roku temu w budowie to wyglądał podobnie, ale ja wtedy myślałem, że to tymczasowe kontenery, a muzeum jest z tyłu. Po licznych konkursach architektonicznych i wielu latach dyskusji powstało coś, co ani nie rozwiązuje problemów urbanistycznych, ani wizerunkowych (chodzi o symbol dominacji ZSRR), ani bynajmniej poziomem nie nawiązuje do tego, o czym mieliśmy szansę słyszeć. Po prostu nikt nie spędzi pół dnia dłużej w Warszawie, żeby zobaczyć coś, co po prostu warte uwagi nie jest, nie wspominając o braku zawartości. PKiN jak był wyeksponowany, tak dalej jest, tyle że spod Ściany Wschodniej wygląda jak pół dupy za krzaka. Jakbym pojechał do proktologa na Gocław, nie zdziwiłbym się, gdybym go znalazł w podobnym pudełku. Półtora roku temu było tak samo, ale ja myślałem że to kontenery, a muzeum będzie z tyłu.
A typical day at the KIAT-2 (Kuwait International Airport Terminal No. 2) construction site in Kuwait!
I imagine that when Adrian Smith (SOM architect) visited Dubai, then a city of one million and now 3.5 million, at the beginning of the millennium to discuss the Burj Khalifa project, he must have been impressed by the old part of the city, especially the riverside development, which was somewhat reminiscent of the Grand Canal in Venice, with gondolas, houses reflected in the water and temple towers towering above. I can imagine that these views and the incredible pace of development might have made you think of the Venetian Republic at the end of the Middle Ages. And just as St Petersburg was called the Venice of the North, Dubai is now the Venice of the Middle East.
The newly built campus in Masdar City - Abu Dhabi. The campus includes the University of Artificial Intelligence and the Siemens Research Centre. A stunning design by F+P. It's a great honor to work for the company that designed such a masterpiece. Below is a photo report. Photos (Dec 2023).
Impressed by Pierre Soulages' picture
Oś Królewska to obok saskiej i stanisławowskiej trzecia oś królewska w Warszawie. Można domniemywać, że jej nazwa ma związek z jakimś królem, może nawet z Janem Sobieskim, albo ogólnie z monarchią - w końcu urzędujący w okresie budowy pierwszych bloków przy Osi Królewskiej prezydent RP spoczął w królewskiej katedrze. Kształt Osi Królewskiej to wyraz naszych czasów – taki Miś. Efekt aktywnej działalności Biura Architektury i Planowania, Urzędu Dzielnicy, zmieniających się konserwatorów, deregulacji zawodu urbanisty i kształcenia architektów w technikach rolniczych.
Na wschodzie Oś (część wschodnia W) zaczyna się bagnem, które kiedyś było spławną rzeką (4W) Wilanówką, wraz pokrytymi blachą trapezową ruinami, które kiedyś były (3W) neogotycką bramą do romantycznego ogrodu zwanego (2W) Morysinem, a po którym została pokryta śmieciami aleja poprzewracanych drzew wśród pola kukurydzy. Brawa dla konserwatorów zabytków, WysRolu i władz Dzielnicy.
Następnie mamy (1W) barokowy ogród, (0-0) pałac stanowiący centrum osi i (1Z) park łączący pałac z (2Z) ul. Przyczółkową i z dalszą, powstałą już w szczęśliwym XXI wieku, zachodnią częścią Osi, którą szczęśliwie zamieszkujemy jako tzw. Lemingowie.
Pomiędzy częścią wschodnią i zachodnią związek jest widoczny niestety tylko na mapie, bo powiązania funkcjonalnego, wizualnego i komunikacyjnego brak. Przepraszam, zapomniałem o mostku „pod trzema dupami” - prawdopodobnie dziełu życia jakiegoś sapera i kolejce do Konstancina, której w planach tramwaju na Wilanów władze nie uwzględniły. Brawa!
Część zachodnia (Z) wraz z całym osiedlem powstała wg planów gwiazdy amerykańskiej architektury i zaczyna się (pomijając park) od 8-pasmowej wylotówki, zaś kończy na szkole podstawowej. Rozwiązanie godne samego Marconiego! Element (3Z) osi to półtorametrowej szerokości chodnik między Urzędem Dzielnicy, a tzw. Plażą. Co ciekawe wiodąca w Polsce pracownia architektoniczna nie przewidziała pieszego dostępu do ratusza. Nie wiem, może to wyraz „sustainable architecture”, a może chodziło o to, żeby ludzie powydeptywali ścieżki, by w ten sposób mieć swój demokratyczny udział w projekcie, a może żeby nie zawracali dupy w godzinach urzędowania?
Plaża to osobny temat, w tym licznych projektów obywatelskich. Dobre chociaż to, że znikło kolejne chyba dzieło sapera tj. piramida - obecnie szczęśliwie zdobi park w Powsinie. Ale został za to piękny podświetlany napis „WILANÓW” - za dobór czcionki i kerning znowu chyba odpowiada saper. Kuźwa, czy nasza dzielnica ma podpisany jakiś kontrakt z wojskiem?
Dalej element (3Z) przechodzi w (4Z) i wiedzie wąskim chodnikiem pośród bloków wyglądających jak więzienie, a w najlepszym wypadku jak szpital powiatowy. Jak rozumiem władze z planistami i architektami uznały, że to nie jest właściwe miejsce na usługi. Lepsze będą ugór, ślepe ściany i okna na półpiętrze. Brawa!
Elementy (5Z) i (6Z) przedzielone Sarmacką, po których na prospekcie z 2005r. pływały kaczki, a od początku swojej działalności pływają co najwyżej truchła utopionych szczurów, ciągnie się do Sarmackiej, gdzie stoi Czarny Król i dalej do Al. Rzeczpospolitej (obojga lub trojga narodów, a może takiej ogólnej?) przy której stoi ALTO, co po włosku, hiszpańsku i portugalsku znaczy (wbrew swojej wysokości i swojemu wyglądowi) oznacza „wysoki” - są zasadniczo OK, ale jak rozumiem spotkanie w Dzielnicy dotyczyło odcinka (6Z).
(7Z) To bloki z Biedronką zakończone szkołą podstawową.
Spotkanie w dzielnicy jak rozumiem dotyczyło odcinka osi, który nazwałem (6Z). Bardzo fajnie. Moim zdaniem pomysł ekstra. Ale dlaczego nie zajmujemy się dużo ważniejszymi odcinkami tej osi tj. od Wilanówki po jezioro Wilanowskie (2W-4W)? Czemu tematy Plaży (3Z) i suchego rowu zostały zapomniane (3Z-4Z)? Panie Burmistrzu! - co z tą wodą?
Cieszę się, że Oś Królewska kończy się na szkole (7Z).
EDUKACJA to nasza przyszłość i dobrze, że się znalazła na ZACHODZIE, a nie WSCHODZIE!